Pod dużym zegarem

Osoby decydujące się na wyjazd do Londynu powinny wiedzieć, iż Londyn jest przede wszystkim ośrodkiem związanym z rozwojem kultury i nauki. Znajduje się tutaj mnóstwo muzeów, uczelni oraz zabytków. Jedną z takich londyńskich perełek jest Big Ben. Mianem tym określa się wieżę zegarową położoną w jednym z najważniejszych punktów miasta. Odniesienie do nazwy Big Ben było niegdyś związane jedynie z dzwonem, a obecnie oznacza dzwon, a także wierzę. Od roku 2012 zdecydowano się także na zmianę nazwy wieży. Nadano jej imię Elizabeth Tower od imienia królowej, która obchodziła w tamtym roku sześćdziesiątą rocznicę panowania. W roku 1834 miał miejsce straszliwy pożar, który zniszczył większą część Pałacu. Podjęto zatem decyzję o pracach remontowo-renowacyjnych. Odbudowa wieży neogotyckiej trwała aż do roku 1858. Przebudowa odbyła się na podstawie projektów Charlesa Barrego oraz jego współpracownika, Augustusa W. Pugina. Niezwykle ciekawą informacją może się okazać fakt, iż według projektu inżynierów, wspinając się obecnie na wieżę zegarową, zmuszeni jesteśmy pokonać aż trzysta trzydzieści cztery stopnie. Projekt tarczy zegarowej należał do współpracownika Barrego, Augustura W. Pugina. Starano się przy konstrukcji urządzenia, by czas mierzony był przez zegar jak najdokładniej, z uwzględnieniem błędu nie większym, niż jedna sekunda. W trakcie całej historii istnienia wieży Big Bena, pomyłki czasowe zdarzały się zaledwie kilka razy i były najczęściej spowodowane trudnymi warunkami naturalnymi, jak zmiany atmosferyczne, co miało miejsce w roku 1962 w trakcie nocy sylwestrowej, kiedy Big Ben został opóźniony przez znaczne opady śniegu na około dziesięć minut.

Both comments and pings are currently closed.